sianokiszonka a kiszonka z kukurydzy

W gospodarstwach hodowlanych obie te pasze często pojawiają się obok siebie w tym samym żywieniowym zestawieniu, a mimo to nierzadko są ze sobą mylone. Kiszonka z kukurydzy i sianokiszonka z traw to jednak dwie różne technologie konserwacji zielonki, oparte na innym surowcu, innym momencie zbioru i innym profilu składników odżywczych. Zrozumienie tych różnic pomaga lepiej dobrać sposób przechowywania paszy oraz świadomie planować dawkę żywieniową dla zwierząt.

Inny surowiec, inny punkt startowy

Sianokiszonka powstaje z podsuszonych traw, lucerny, koniczyny lub ich mieszanek – czyli roślin, które w gospodarstwie rosną najczęściej na trwałych użytkach zielonych i można je kosić wielokrotnie w ciągu sezonu. Kiszonka z kukurydzy natomiast to produkt zakiszania całych roślin kukurydzy – łodyg, liści i kolb – zbieranych jednorazowo, w określonym momencie dojrzałości ziarna, zwykle w fazie mleczno-woskowej. To fundamentalna różnica: sianokiszonkę można przygotować kilka razy w sezonie z różnych pokosów, kiszonkę z kukurydzy – tylko raz, po zakończeniu wegetacji rośliny.

Podsuszanie a zbiór bez podsuszania

Przy produkcji sianokiszonki skoszoną zielonkę pozostawia się na polu do podsuszenia, zanim trafi do prasy zwijającej i zostanie owinięta folią. Kukurydza na kiszonkę nie wymaga tego etapu – rośliny zbiera się bezpośrednio sieczkarnią, w stanie zbliżonym do naturalnej wilgotności, po czym rozdrabnia się je na drobne kawałki, co ułatwia ubicie masy w silosie czy pryzmie i przyspiesza rozpoczęcie fermentacji.

Różnice w przebiegu fermentacji

Kukurydza naturalnie zawiera więcej cukrów prostych (węglowodanów rozpuszczalnych w wodzie) niż większość traw pastewnych, dzięki czemu bakterie kwasu mlekowego mają dla siebie łatwiej dostępne „paliwo” do fermentacji. Proces zakiszania kukurydzy przebiega zwykle sprawniej i bardziej przewidywalnie niż w przypadku traw, które – zwłaszcza zebrane w niesprzyjających warunkach pogodowych – są trudniejsze do prawidłowego zakiszenia i bardziej narażone na niepożądaną fermentację octową czy masłową. Dlatego tak ważne jest zapewnienie warunków beztlenowych już od pierwszych godzin po zbiorze.

Inny skład, inna rola w dawce

Kiszonka z kukurydzy wyróżnia się wyższą zawartością skrobi i wyższą koncentracją energii, przy stosunkowo niskiej zawartości białka i włókna surowego. To główne źródło energii w dawkach bydła mlecznego. Sianokiszonka z traw dostarcza natomiast więcej białka ogólnego oraz włókna strukturalnego (frakcje NDF i ADF), które jest niezbędne dla prawidłowej pracy żwacza u przeżuwaczy. W praktyce oba rodzaje pasz nie konkurują ze sobą, lecz się uzupełniają – dobrze zbilansowana dawka dla krów mlecznych łączy energię z kiszonki kukurydzianej ze strukturą i białkiem z sianokiszonki. Więcej o tym, co powinna zawierać dobra sianokiszonka, piszemy w osobnym poradniku, a zasady doboru dawki dla bydła mlecznego opisaliśmy w artykule o tym, jak zrobić dobrą sianokiszonkę dla bydła mlecznego.

Sposób przechowywania

Kiszonkę z kukurydzy najczęściej przechowuje się w dużych silosach przejazdowych, pryzmach lub rękawach foliowych – rozwiązaniach dopasowanych do dużych, jednorazowych partii zbieranych z całego areału uprawy. Sianokiszonka, dzięki formie balotów owiniętych folią stretch, daje więcej elastyczności: bele można magazynować pojedynczo, przenosić i przechowywać na otwartym terenie przez wiele miesięcy, co sprawdza się szczególnie w mniejszych i średnich gospodarstwach korzystających z kilku pokosów traw w sezonie – bez konieczności budowy kosztownego silosu czy pryzmy.

kiszonka z kukurydzy w gospodarstwie rolnym

Dlaczego warto postawić na sianokiszonkę z dobrą folią?

To właśnie ta elastyczność sprawia, że sianokiszonka jest dziś jednym z najwygodniejszych rozwiązań dla gospodarstw, które nie chcą uzależniać się od jednego, wielkogabarytowego zbioru i dużej infrastruktury do przechowywania paszy. Jakość sianokiszonki w największym stopniu zależy jednak od jednego czynnika – szczelności owinięcia beli. Nawet najlepiej dobrana trawa czy lucerna, skoszona w idealnym momencie, nie da dobrej paszy, jeśli folia nie zapewni pełnej bariery przed dostępem tlenu.

Dlatego przy produkcji sianokiszonki warto sięgać po folię zaprojektowaną specjalnie do tego celu. Folia ULTRAX zapewnia pełną, 12-miesięczną ochronę przed promieniowaniem UV oraz wysoką odporność na przebicie, dzięki czemu bela pozostaje szczelna nawet w kontakcie z ostrymi źdźbłami traw czy słomą, a pasza zachowuje swoją wartość odżywczą przez długie miesiące przechowywania na polu. To prosty sposób, by zminimalizować straty fermentacyjne i uniknąć rozczarowania, gdy po otwarciu beli okazuje się, że pasza spleśniała lub straciła smakowitość. Sprawdź ofertę folii ULTRAX do sianokiszonki i zabezpiecz swoje bele folią, która przetrwa cały sezon.

Który wybór jest właściwy?

To nie jest pytanie o to, która pasza jest „lepsza” – w wielu gospodarstwach obie funkcjonują równolegle, uzupełniając się nawzajem w dawce pokarmowej. Wybór między nimi (lub proporcja, w jakiej są łączone) zależy od struktury gospodarstwa: dostępności gruntów pod uprawę kukurydzy, charakteru użytków zielonych, warunków pogodowych w sezonie oraz potrzeb żywieniowych konkretnego stada. Warto przy tym oprzeć decyzję na ocenie jakości obu pasz i – jeśli to możliwe – konsultacji z doradcą żywieniowym, zamiast wybierać jedną z nich odgórnie. Jeśli zastanawiasz się też nad wyborem między sianokiszonką a tradycyjnym sianem, sprawdź nasz artykuł: która pasza jest bardziej opłacalna.

Podobne wpisy